Wpisany przez Marzena Chojnowska   
środa, 24 października 2018 09:40

Bóg rozrywa dziś kajdany

7.10 bieżącego roku w zabrzańskim zborze odbyło się nabożeństwo o charakterze ewangelizacyjnym. Swoją obecnością zaszczycili nas bracia z Kłodzka, którzy poprowadzili spotkanie. Oprócz stałych bywalców nie zabrakło również naszych znajomych czy też przyjaciół, którzy być może byli po raz pierwszy na takim zgromadzeniu. Pastor Marek Senk przywitał wszystkich zebranych a następnie zachęcił do życia, które podoba się Panu.   Odczytał fragment Pisma: I Piotra 2: 4-9, a następnie tłumaczył, że każdy kto odrzuca Boże Słowo staje się Bożym przeciwnikiem. Pastor wyjaśniał, iż nie można mieć pretensji do Boga, że nie zbawił on człowieka, podczas gdy człowiek go odrzuca. To człowiek jest winny za odrzucenie Boga. Swoim krótkim przesłaniem zachęcił zgromadzonych do dziękczynnej modlitwy za Bożą miłość i Bożą łaskę. Następnie bracia z Kłodzka zaśpiewali pieść o tym jak Bóg rozrywa kajdany te fizyczne i duchowe. Dzielili się, że ta pieśń jest ich hymnem, w służbie którą wykonują- pracy wśród więźniów. Następnie jeden z braci-  Andrzej Kulita, opowiadał o tym w jaki sposób Bóg działa w jego życiu i służbie którą wykonuje. Brat Kulita jest już 31 lat na wolności i większość tego czasu poświęcił głosząc nadzieje więźniom. Bóg stanął na jego drodze i dał prawo, by wejść do więzień i tam głosić Boże Słowo. Bóg powiedział bratu, że ma iść do więzienia, kiedy trwał w modlitwie. Po zakończeniu usługi brata Kulity, wszyscy zaśpiewali pieśń „On nas łączy w rodzinę, w wielką Bożą rodzinę, imię nowe nam daje, ono brzmi chrześcijanie”. Następnie historią swojego życia dzielił się brat Darek. Na wstępie powiedział, że Bóg jest wspaniałym Bogiem, dlatego że wyrwał go z ciemności i powołał do światłości. Dawniej brat Darek nie rozumiał co, to znaczy kochać drugiego człowieka. Nie znając Boga bardzo skrzywdził rodzinę i bliskich. Nie widział w tym swojej winy, zawsze doszukiwał się jej u innych. Jego matka często wypowiadała słowa :”Ja Ci nie ufam”.  Jednak Bóg posłużył się wybranymi ludźmi, którzy wskazali mu drogę do Boga. Bóg skruszył jego serce, co doprowadziło do całkowitego uwolnienia z grzesznego życia. Teraz jako Boże dziecko, brat Darek,  jeździ do więzień, gdzie zwiastuje żywego Chrystusa. Przeprosił rodziców, bliskich, a Bóg to wszystko obrócił ku dobremu. Dzisiaj ewangelista Darek ma wspaniałą żonę, dwie córki oraz odbudowaną relację z mamą. Usługujący wskazał, że Pismo Święte jest regulaminem życia, które należy przestrzegać. Następnie ostatni z braci, brat Przemek bardzo dziękował Bogu, że może chodzić do więzienia, dlatego, że sam był kiedyś człowiekiem uzależnionym, pełnym nienawiści, a Bóg zmienił jego życie i może teraz innym o tym głosić.

Na zakończenie nabożeństwa całe zgromadzenie zaśpiewało pieśń:

„Panie Jezu, ja kocham Cię,

Panie Jezu, uwielbiam Cię,

Panie Jezu, chcę z Tobą być,

Po wszystkie moje dni”.

Spotkanie zakończyliśmy wspólną modlitwą, w której podziękowaliśmy Bogu za wspólnie spędzony czas i za łaskę zbawienia przez krew Jezusa Chrystusa.

Poprawiony: sobota, 27 października 2018 09:43
 
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK