Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Wpisany przez Marzena Motek   
czwartek, 29 czerwca 2017 11:16

Szczęśliwy dzień

25.06.2017 roku był szczególnie szczęśliwym dniem dla zabrzańskiej społeczności. Tej słonecznej niedzieli byliśmy świadkami zawarcia przymierza z Bogiem przez 5 katechumenów.

Nabożeństwo rozpoczęło się wspólnym uwielbieniem. Zaśpiewaliśmy kilka pieśni, a następnie w modlitwie powierzyliśmy Bogu całą społeczność.

Pierwszy głos zabrał pastor Marek Senk, odczytał następujący fragment Pisma: Mat. 3:13-14. Brat głosił, że Jan Chrzciciel wypełnił wolę Bożą, wykonał Boże przykazanie. Następnie wyjaśnił, że katechumeni nie chcą żyć w grzechu, dlatego chcą przyjąć chrzest. To nie jest ich zasługa, tylko Boża łaska- podkreślał usługujący. To ofiara Jezusa Chrystusa doprowadziła ich do takiego punktu jakim jest właśnie- ślubowanie Bogu wierności.

 

Następnie Słowem Bożym dzielił się brat Mateusz Cisek. Zacytował pieśń: „To szczęśliwy dzień, dziękuję Bogu za pogodę, to szczęśliwy dzień i dla Pana przeżywam go”. Usługujący zwrócił uwagę, iż ten dzień jest wyjątkowo szczęśliwy dla tych 5 katechumenów. Odczytał następujące fragmenty Słowa Bożego: I Piotra 3:21 oraz Kol. 1: 23. Wskazał na to, iż Noe był wonnością Chrystusową i katechumeni również nią są. Brat Mateusz głosił, iż wchodząc do arki jesteśmy bezpieczni. Na zakończenie kaznodzieja pocieszał zebranych, a w szczególności katechumenów, iż są powołani do zwycięstwa. Jest tylko jeden warunek, by to zwycięstwo osiągnąć- należy wykonywać to, co zawarte jest w Słowie Bożym.

Kolejno świadectwem nawrócenia dzielił się brat Andrzej Skowroński. Ze łzami w oczach i z wielkim uniżeniem opowiadał zgromadzonym historię spotkania z Jezusem Chrystusem. Brat Andrzej nawrócił się w 1992 roku w dość nietypowym miejscu- w Zakładzie Karnym w Wołowie. Było to miejsce przeznaczone dla recydywistów. Brat Andrzej przyjechał tam w wieku 37 lat, był wtedy totalnie niewierzącym człowiekiem. Jak sam mówił, jego ojcem, był OJCIEC PODWÓRKO, a matką- MATKA ULICA. W wieku 13 lat znał już smak alkoholu, a rok później otrzymał pierwszy wyrok. W 1989 roku ostatni raz trafił do zakładu karnego, do Wołowa. W Wołowie modlił się pierwszy raz do Boga. Tam też Bóg uwolnił go z nałogu nikotynowego, przemienił jego wulgarny język oraz wykonał szereg innych, dość widocznych zmian. 13.05.1993 był wyjątkowo szczęśliwym dniem dla brata Andrzeja, to tego dnia, tak jak dzisiaj katechumeni, kaznodzieja Andrzej ślubował Bogu wierność.

Ostatnia usługa należała do pastora Andrzeja Poręby. Odczytał kolejne fragmenty Pisma: Mar. 16:15 oraz Hebr. 10: 19-23. Pastor podkreślał, iż katechumeni są posłuszni wobec Bożego Słowa, co objawia się tym, że chcą przyjąć chrzest wiary.

Następnie oglądaliśmy jak nasze siostry i bracia ubrani w białe szaty kolejno wchodzili do wody, by publicznie zamanifestować swoje posłuszeństwo wobec Słowa Bożego.

W ostatniej części nabożeństwa podziękowaliśmy Bogu za wszystkich katechumenów, błogosławiliśmy ich, a pastorzy wręczyli im prezenty od wszystkich zborowników- Pisma Święte.

To był naprawdę szczęśliwy dzień, nie tylko dla katechumenów, ale również i dla nas. Tego dnia niejedna osoba mogła przypomnieć sobie swoje śluby z Bogiem, tego dnia Bóg również pobłogosławił nas piękną pogodą i mogliśmy oglądać cudowne dzieło Bożego posłuszeństwa naszych braci i sióstr.

„To szczęśliwy dzień, dziękuję Bogu za pogodę, to szczęśliwy dzień i dla Pana przeżywam go”.



Poprawiony: czwartek, 29 czerwca 2017 21:28
 
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK