Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Wpisany przez Admin   
piątek, 19 listopada 2010 10:36

Zjazd Młodzieży 2007

„Jak miło cię widzieć!”, „Och, ale się zmieniłaś!”, „A ze mną to już się nie przywitasz?!”... Takie i podobne radosne okrzyki było słychać w czwartek pierwszego listopada w zborze Chrześcijańskiej Wspólnoty Zielonoświątkowej w Zabrzu. Chociaż tego dnia pogoda nie była zbyt ładna, to jednak wszystkim, którzy postanowili przyjechać na kolejny Zjazd Młodzieżowy do tej znanej, śląskiej miejscowości, humor dopisywał! Wersetem przewodnim tego spotkania był

wiersz zapisany w Liście św. Jakuba 1:22: „A bądźcie wykonawcami Słowa, a nie tylko słuchaczami, oszukującymi samych siebie”. Tymi właśnie słowami przywitano nas w Zabrzu, wręczając identyfikatory, na których napisany był powyższy fragment Pisma Świętego. Na początku przedstawiono uczestnikom brata Daniela Wawrzyczka, który na ostatnim synodzie (8 września 2007 roku w Lubsku) został wybrany do Rady Naczelnej, jako brat odpowiedzialny za służbę wśród młodzieży. W tym czasie sala była już niemal pełna, bo na zjazd przybyło około 150 osób. W związku z tym brat Dawid Michalak poprosił uczestników ze wszystkich zborów o zaprezentowanie się, co sprawiło, ze nagle mnóstwo osób pochyliło się, uparcie szukając czegoś na posadzce między ławkami.Tego dnia usłyszeliśmy jeszcze tylko jeden krótki wykład wprowadzający i zaproszono nas na kolację przygotowaną przez siostry z miejscowego zboru. Muszę przyznać, że ten posiłek, jak i wszystkie następne aż do końca zjazdu – udał im się wspaniale i wszyscy z pewnym żalem odchodzili od stołu, by jeszcze chwilkę ze sobą porozmawiać i zaraz potem skierować się nocleg.Piątek był dniem, którym niemal cały przeznaczono na wykłady. Wszyscy, którzy przyjechali na ten zjazd by karmić się Bożym Słowem i przeżywać Jego obecność – nie zawiedli się. Bracia usługujący z ogromnym zaangażowaniem starali się nam przedstawić nie tylko werset przewodni, ale także inne słowa Pisma Świętego w taki sposób, tak by nie były one dla nas tylko suchą literą, ale przemawiały do serc i pobudzały do pokuty i dziękczynienia.Zjawił się także brat Krzysztof Kwiecień, pastor zboru w Kłodzku, jeden z najbardziej znanych i lubianych przez młodzież braci i usłużył słowem. Ciekawym pomysłem było zorganizowanie tzw. modlitw łańcuszkowych. Trwały one przez całą sobotę i polegało to na tym, że grupki osób szły do jednej z sal, w której modliły się około godziny (lub dłużej, jeśli ktoś tego pragnął), a następnie przychodziła następna grupa i w ten sposób przez cały dzień trwaliśmy nieustannie w modlitwie. Dla wielu godzina, którą spędzili na modlitwie w tej małej sali była jedną z najwspanialszych chwil tego zjazdu.Do Zabrza przyjechała także młodzież z Niemiec i Francji. Młode siostry z niemieckiego zboru podzieliły się kilkoma pieśniami, które poruszały nasze serca.Wieczorem zorganizowano społeczność modlitewną dla chętnych i, co ucieszyło mnie niezmiernie, pojawiła się na niej zdecydowana większość uczestników spotkania. W czasie tej społeczności wiele osób wyszło na środek prosić o modlitwę i można było zobaczyć, jak Bóg wysłuchiwał te prośby, oczyszczał serca... a z oczu lały się łzy... To są niezapomniane chwile i dziękuję za nie z całego serca naszemu Panu i Bogu! Sobota była ostatnim dniem zjazdu i choć niektóre osoby postanowiły pozostać na niedzielnym nabożeństwie, to jednak większość uczestników opuszczała Zabrze już w sobotnie popołudnie. Pożegnania nigdy nie należą do najprzyjemniejszych chwil w życiu, ale my wiemy, że, nawet jeżeli już nie tu, to spotkamy się u naszego Pana w Jego Wiecznym Królestwie, gdzie będziemy już zawsze razem z Nim i gdzie nie będzie żadnych smutnych chwil, tam będzie panować wieczna radość!Chwała niech będzie przede wszystkim naszemu Zbawicielowi za to, że błogosławił nas przez cały czas trwania tego zjazdu i dzięki Jego wielkiej łasce mogliśmy przeżywać tam cudowną Bożą obecność i odczuwać działanie Jego Świętego Ducha.W imieniu wszystkich uczestników chciałabym podziękować też członkom Chrześcijańskiej Wspólnoty Zielonoświątkowej w Zabrzu, którzy ugościli nas w swoich domach i przyjęli w zabrzańskim zborze. To właśnie dzięki ich pomocy mogliśmy się spotkać, by przezywać wspaniałe chwile z naszym Panem. Niech Was Bóg błogosławi!

 

 

Ania Biernacka

Poprawiony: niedziela, 13 maja 2012 17:06
 
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK