Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Wpisany przez Daria Wieczór   
piątek, 13 grudnia 2013 20:51

Zjazd Młodzieży 2013

Daria wieczór

Nie jest uczeń nad mistrza ani sługa nad swego pana; wystarczy uczniowi, aby był jak jego mistrz, a sługa jak jego pan − te słowa, zapisane między innymi w Ewangelii Mateusza 10, 24−25, były wersetem przewodnim kolejnego Zjazdu Młodzieżowego. Tym razem konferencja odbywała się w dniach od 31 października do 3 listopada 2013 roku, w zborze Chrześcijańskiej Wspólnoty Zielonoświątkowej w Zabrzu. Dni wolne od pracy czy szkoły sprzyjały licznemu uczestniczeniu w tym spotkaniu. Do Zabrza przyjechała młodzież z wielu miejscowości Polski − i nie tylko.

W czwartkowe popołudnie, podczas pierwszej, można powiedzieć − inauguracyjnej społeczności pastor miejscowego Zboru, brat Andrzej Poręba, dzielił się Słowem z księgi Nehemiasza zachęcając do właściwego wykorzystania czasu łaski podczas zjazdu i uważnego wsłuchiwania się w Boży głos. Wielokrotnie w przeszłości ludzie nie mieli dostępu do Pisma Świętego jak to jest obecnie, więc dobrze jest gromadzić te skarby w swym sercu zanim nastąpi głód Słowa zapowiadany przez proroka Amosa (por. Am. 8, 11-13).

 

W piątek sala zgromadzeń była od rana wypełniona po brzegi. Uczestników było tak wielu, że nie wystarczały ławki, trzeba było dostawiać krzesła. Pierwsza usługa, brata Waldemara Świątkowskiego z Połczyna Zdroju, głównego wykładowcy tego spotkania, była poświęcona tematowi łaski. Na podstawie Listu do Tytusa 2, 11−14 brat mówił, że ta łaska przyszła nie tylko po to, aby nas zbawić. Ona została darowana nam, by nauczyć nas, jak mamy się wyrzec bezbożności, z którą sami, o własnych siłach, nie poradzimy sobie. To nie jest tania łaska, ona coś kosztuje. Jesteśmy w szkole, w której uczy nas łaska, a Słowo Boże, modlitwa, post i krzyż są naszymi „pomocami naukowymi”.

Kolejny usługujący, brat Daniel Wawrzyczek z Rudy Śląskiej, w swoim krótkim zwiastowaniu zwrócił naszą uwagę na sprawiedliwość. Następnie po raz drugi za kazalnicą stanął brat Waldemar. Tym razem przedstawił historię Bileama i Balaka, zapisaną w IV Księdze Mojżeszowej 23, w 25 i 31 rozdziale. Zwracał on uwagę na to, że my, jako dzieci Boże, podobnie do narodu izraelskiego, jesteśmy na osobności i nie zaliczamy się do narodów ościennych. Z przytoczonych fragmentów można było odebrać również ostrzeżenie, że jeśli raz pytamy o coś Boga, to nie ważmy się pytać kolejny raz, bo wówczas podajemy w wątpliwość Boże Słowo.

Po dłuższej przerwie mieliśmy możliwość wysłuchania ciekawego wykładu na temat zwiedzenia wygłoszonego przez brata Michała z miejscowego zboru. Usługujący zachęcał nas do tego, abyśmy ostrożnie podchodzili do wszelkich nowinek i zawsze sprawdzali to, co słyszymy, ze Słowem Bożym. Brat Michał podkreślał też, że jeżeli jesteśmy z Chrystusem, to wówczas jesteśmy bezpieczni.

Słowem doprowadzającym nas do ostatniej tego dnia wspólnej modlitwy usługiwał brat Waldemar. Przytoczył historię bogatego młodzieńca, szukającego życia wiecznego (por. Marka 10, 17−22). Na podstawie tego fragmentu mówił, że dzisiaj również Pan Jezus spogląda na nas z miłością. I dlatego nie odwracajmy się od Niego.

 

W sobotę grupa uczestników znacznie się powiększyła. Również tego dnia mogliśmy słuchać Bożego Słowa, które trafiało do wielu otwartych serc. Jako pierwszy usługiwał brat Waldemar. Tym razem zwrócił on naszą uwagę na służbę. Mówił o tym, że najważniejszą służbą jest nasze kapłaństwo dla Boga, wypełnianie woli Bożej w całym naszym życiu. To jest główna, święta służba każdego z nas. I w tej służbie nie ma miejsca na bylejakość. Sam Bóg nas do niej powołuje i On oczekuje, abyśmy służyli Mu w świętości, wierności i zupełnym oddaniu. Brat Waldemar podkreślał, że jeżeli chcemy zrozumieć tę służbę, to musimy żyć blisko Jezusa. Nie da rady służyć Panu Bogu na odległość.

Po przerwie znów usługiwał główny wykładowca. Podczas tej społeczności mogliśmy usłyszeć historię Belsazara, zapisaną w 5 rozdziale Księgi Daniela. Za każdą taką „imprezę”, podobną do tej z przytoczonego fragmentu, czeka sprawiedliwy sąd Boży. Kiedy przychodzi Boży sprawiedliwy sąd, to wówczas nie ma żadnej obrony. Podczas tej usługi mogliśmy również usłyszeć rzeczywistą prawdę, że bogowie tego świata są martwi. Może są pozłacani, posrebrzani, ale to tylko kłoda drewna albo kamień. Jeżeli pójdziemy za nimi, to stracimy swoje życie.

Następnie Słowem Bożym dzielił się brat Roman Jawdyk, Prezbiter Naczelny naszej Wspólnoty. Na początku opowiedział trochę o swojej ostatniej wizycie w Etiopii. Mogliśmy usłyszeć wiele ciekawych świadectw związanych z tym wyjazdem, a szczególnie to, w jaki prosty sposób nasi bracia i siostry przyjmują prawdy zapisane w Biblii. Z tego płynie nauka, że z Bożym Słowem się nie dyskutuje, ale Boże Słowo się realizuje. Potem brat przeszedł do głównego wersetu tego zjazdu. Podkreślał to, że każdy człowiek, który chce iść za Panem Jezusem, będzie przeżywał to samo, co nasz Zbawiciel, gdyż nie jest uczeń nad swego mistrza...

Po kolejnej przerwie głos zabrał brat Bartosz Sokół. Jego usługa była skupiona na miłości. Podkreślił on fakt, że miłość to nie tylko czerpanie, branie, ale także oferowanie, dawanie dobrych rzeczy. Mówił, że nie można kochać Boga, nie będąc równocześnie zachwyconym Nim. Usługujący wskazał na fakt, że prawdziwie kochać Boga znaczy to samo, co wypełniać Jego przykazania, które nie są uciążliwe (por. I Jana 5, 3). Ostatnią usługę, przed wieczorną modlitwą, miał w tym dniu brat Daniel Wawrzyczek. W swoim zwiastowaniu zachęcał nas wszystkich do tego, abyśmy dochodzili do stanu prawdziwej duchowej dojrzałości. A sam Pan Jezus dał nam przykład, że poprzez swoją wierność Ojcu osiągnął doskonałość.

 

Niedziela, ostatni dzień zjazdu, również była obfita w usługi Słowem Bożym. Jako pierwszy dzielił się brat Mateusz Cisek z miejscowego Zboru. Mówił on o wodzie żywej, którą Pan Jezus chce dać każdemu z nas. A do tego potrzebne jest pragnienie.

Następnie brat Remigiusz Mamrosz z Lubina i brat Daniel Chojnowski z Legnicy dotknęli tematu sprawiedliwości. Podczas tych usług mogliśmy usłyszeć o wychowywaniu w sprawiedliwości, a także o tym, że sam Pan Bóg wymaga od nas życia w sprawiedliwości.

Przedostatnia usługa, brata Andrzeja Poręby, była skupiona na służeniu jedni drugim. Brat Andrzej wracał uwagę na to, że pierwszy Pan Jezus służył ludziom. To On przyszedł na ten świat, aby pomóc nam, grzesznikom. I swoją służbę zakończył męczeńską śmiercią. Zbawiciel dał nam ten przykład, więc i my mamy służyć innym, a nie oczekiwać na to, aby nam służono. Pastor podkreślał, że służenie jest błogosławieństwem i przez to możemy wiele dobrego uczynić ludziom otaczającym nas. Zachęcał nas do tego, abyśmy byli gotowi usługiwać nie tylko w kwestii materialnej, a także duchowej (poprzez na przykład wsparcie modlitewne), gdyż to pomoże nam utrzymać właściwe relacje.

Jako ostatni usługiwał brat Jakub Michalak. Na podstawie fragmentu z Listu do Hebrajczyków 1, 1−2 zadał wszystkim uczestnikom pytanie, czy Bóg przemówił do nas na tym zjeździe poprzez swego Syna? A jeśli tak, to co usłyszeliśmy? Zachęcał nas też, abyśmy, kiedy wrócimy do domów, budowali na skale, którą jest sam Chrystus.

Kilka dni zjazdu minęło błyskawicznie. Pan Bóg wylewał na nas swoją łaskę, za co jesteśmy Jemu wdzięczni. Dziękujemy również Zborowi w Zabrzu za trud i poświęcenie w przygotowaniu tej Konferencji. Niech Pan Bóg wynagrodzi każdemu, kto przyłożył rękę (i modlitwę!) do tego dobrego dzieła!

DPŻ nr 6/2013

Poprawiony: piątek, 13 grudnia 2013 21:21
 
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK