Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Wpisany przez Admin   
poniedziałek, 15 listopada 2010 21:51

Zgodnie z wolą Bożą małżeństwo jest trwałe

O rozwodzie Pan Jezus wypowiedział się jednoznacznie: „co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza” (Mat. 19:6). Tak odpowiedział faryzeuszom, gdy próbowali Go uwikłać w dyspucie o możliwych powodach rozwodu. Paweł zajmuje także jednoznaczne stanowisko powołując się na przykazanie Pana: „Tym zaś, którzy żyją w stanie małżeńskim, nakazuję

nie ja, lecz Pan, ażeby żona męża nie opuszczała… niech mąż też z żoną się nie rozwodzi” (1 Kor. 7:10-11). Także „klauzula dotycząca wszeteczeństwa” w Ewangelii Mateusza 5:32; 19:9 nie zmienia nic w jednoznacznym nowotestamentowym odrzuceniu rozwodu. To ograniczenie (nie ma rozwodu za wyjątkiem nierządu — wszeteczeństwa) odnosi się nawet do zabronionych według starotestamentowego prawa związków kazirodczych. Pan Jezus nie uznał powołania się faryzeuszy na ustępstwo Mojżesza pozwalające na rozwód z każdej przyczyny. Pan Jezus wyjaśnił, że to pozwolenie zostało dane ze względu na zatwardziałość serc Izraela (Mat. 19:8). Powołuje się także na dziele stworzenia, a szczególnie na 1 Księgę Mojżeszową 2:24: „dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem”. I ostatecznie to tzw. „prawo specjalne” przekazane przez apostoła Pawła w 1 Liście do Koryntian 7:15 zezwalające na rozwód w przypadku, gdy chce tego niewierzący współmałżonek. Dotyczy to jednak tylko tych, którzy uwierzyli już w stanie małżeńskim. Gdy niewierzący partner żąda rozwodu, nie są zobowiązani utrzymywać małżeństwa. Ale w 1 Liście do Koryntian 7:11 i 39 Paweł pisze, że nie są przez to wolni do zawarcia drugiego małżeństwa. Jak każde inne małżeństwo pozostają dalej związani przed Bogiem, choć żyją oddzielnie. Biblijne prawa nie pozostawiają wątpliwości: małżeństwo jest nie tylko relacją pomiędzy ludźmi, lecz przede wszystkim postanowieniem Bożym. Bóg uważa je za nierozwiązalne i takie uczynił. Uchodzi za takie przed Bogiem, dopóki jeden z małżonków nie umrze (Rzym. 7:2; 1 Kor. 7:39) i nie powinno się rozwodzić Czy nie jest to zbyt twarde? Wielu dziwiła ta rygorystyczna postawa Pana Jezusa. Czy nie jest ona zbyt oderwana od życia? Czy Jezus potrafił się wczuć w problemy kryzysu małżeństwa tam, gdzie istnieje walka, pijaństwo i upokarzanie? Surowość Pana Jezusa jest tylko twardą łupiną, która powinna strzec i chronić dobre ziarnko. Ponieważ małżeństwo jest tak dobrym i ważnym dla ludzi darem, powinno być surowo strzeżone. Czym jest małżeństwo? Jest jednorazową połączoną społecznością, w której kobieta i mężczyzna są dla siebie nawzajem pośrednikiem Bożego błogosławieństwa. Na czym się opiera? Na elementarnych doświadczeniach ze stron rodzinnych, bezpieczeństwie, wierności i wzajemnym wspieraniu się. Bóg wie — a psychologowie potwierdzają — że człowiek na tych podstawach się opiera i jest na nie zdany. Jak konkretnie odbywa się to pośrednictwo błogosławieństwa? Najlepiej wyobrazić sobie trójkąt. Żona otrzymuje od Boga mądrość i przekazuje ją jako dobrą radę swemu mężowi. Zachęca go, pomaga, napomina i poprawia. Przede wszystkim pomaga mu być zdolnym do ponoszenia odpowiedzialności. W ten sposób jest dla niego „pomocą” (1 Mojż. 2:18). Mąż otrzymuje od Chrystusa zdolność do poświęcania się, które przejawia się jako cielesna, materialna i duchowa troska o żonę (Ef. 5:25). W ten sposób żadne z nich nie żyje osobno, lecz żyją oboje dla siebie nawzajem. Jeden obdarowuje drugiego. Taka jest Boża koncepcja małżeństwa. Wspaniały model, który w swej piękności i wytrzymałości jest mało znany także wśród chrześcijan. Dlatego zbory i kościoły powinny zwiększyć swe zaangażowanie w biblijnie ukierunkowane małżeńskie duszpasterstwo. A ponowne zawarcie małżeństwa przez rozwiedzionych? Na to pytanie, często stawiane przez chrześcijan, można odpowiedzieć w świetle Ewangelii. Paweł daje — powołując się znowu na Chrystusa — wyraźną odpowiedź: rozwiedzeni nie powinni nikogo ponownie poślubiać lub powinni się na nowo pojednać: „a jeśliby opuściła, niech pozostanie niezamężna albo niech się z mężem pojedna; niech też mąż z żoną się nie rozwodzi” (1 Kor. 7:11). Apostoł powołuje się z pewnością na słowa Pana Jezusa, według których powtórne zawarcie małżeństwa za życia rozwiedzionych małżonków jest cudzołóstwem: „a ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił, cudzołoży” (Mat. 5:32); „a powiadam wam: ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny wszeteczeństwa, i poślubił inną, cudzołoży, a kto by odprawioną poślubił, cudzołoży” (Mat. 19:9); „i rzekł im: ktokolwiek by rozwiódł się z żoną swoją i poślubił inną, popełnia wobec niej cudzołóstwo. A jeśliby sama rozwiodła się z mężem swoim i poślubiła innego, dopuszcza się cudzołóstwa” (Mar. 10:11-12); „każdy, kto opuszcza żonę swoją, a pojmuje inną, cudzołoży, a kto opuszczoną przez męża poślubia, cudzołoży” (Łuk. 16:18). Dlaczego takie twarde słowa? Ponieważ rozwiedzione małżeństwo jest nadal małżeństwem przed Bogiem: „albowiem zamężna kobieta za życia męża jest z nim związana prawem; ale gdy mąż umrze, wolna jest od związku prawnego z mężem” (Rzym. 7:2); „żona związana jest tak długo, dopóki żyje jej mąż; a jeśli mąż umrze, wolno jej wyjść za mąż za kogo chce, byle w Panu” (2 Kor. 7:39). Nowe małżeństwo za życia rozwiedzionych małżonków nie jest świadectwem Bożej koncepcji małżeństwa, według której obrazuje ono nierozerwalną wierność Chrystusa do swego zboru: „tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła” (Ef. 5:32). Duszpasterskie doświadczenia także potwierdzają nakaz z 1 Listu do Koryntian 7:11. Wykazują, że poznanie trwałości małżeństwa przed Bogiem uaktywnia siły stabilizujące je. W ten sposób kierujące się Biblią duszpasterstwo wśród rozwiedzionych, zachęci ich do pozostania w tym stanie lub do pojednania z sobą. Koncepcje muszą zostać wprowadzone w praktykę. Tak jest z cudowną Bożą koncepcją małżeństwa. Konieczna jest przy tym duszpasterska i praktyczna pomoc. Ewangelia wskazuje dobrą drogę do pokonania małżeńskich konfliktów. Musimy tylko zacząć traktować to poważnie i zdać się na Bożą pomoc.

Poprawiony: środa, 07 listopada 2012 22:08
 
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK