Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Wpisany przez Admin   
poniedziałek, 15 listopada 2010 21:27

Trudna sztuka wychowania

Wychowując dzieci zdarza się nam popełniać błędy wychowawcze. Mimo miłości do nich brak nam czasu, doświadczenia rodzicielskiego, a często i znajomości Biblii, powoduje to niewłaściwe reakcje, zachowania, które mają nieodwracalne skutki.Będąc człowiekiem w "mocno średnim" wieku, powoli robię "rachunek" swego życia, w tym "spoglądam" na moje

wychowywanie dzieci. Ta analityczna refleksja własnych postępowań i obserwacje innych skłania mnie do zwrócenia uwagi rodzicom na pewien brak właściwych zachowań wobec dzieci.W pewnej rodzinie 8-letnia córka, po każdym powrocie mamy z pracy prosi; "Powiedz, że mnie kochasz". Kiedy córka coś zbroi i zostanie ukarana, płacząc i szlochając pyta: "Ale czy mnie kochasz?". Reakcje dziewczynki świadcząc tym, że ma ona zbyt małe poczucie bezpieczeństwa. Jej rodzice -zapewne nieświadomie -popełnili jakiś błąd wychowawczy. Być może w pierwszych miesiącach i latach życia córki za mało ją tulili do siebie. Córka nie dostała od rodziców niezbędnej porcji pieszczot. Musimy pamiętać o tym, że dziecko dowiaduje się o naszej miłości do niego przez pieszczotliwe słowa, jakich używamy. Również i wtedy, gdy jesteśmy gotowi choćby na chwilę oderwać się od naszych codziennych zajęć domowych, aby przytulić lub pocałować maleństwo. Jeśli mamy mało czasu możemy z dzieckiem rozmawiać, wykonując inne czynności. Równie ważny dla bezpieczeństwa dziecka jest stały rozkład dnia. od śniadania aż po wieczorną kąpiel i czytanie Biblii z modlitwą przed snem. Dzięki takiemu postępowaniu dziecko czuje, że zajmuje stałe i ważne miejsce w naszym życiu.W ten sposób tworzymy mu bezpieczne gniazdo rodzinne. Dziecko jest pewne, że rodzice zawsze je obronią. Rodzice również nie pozwalają krzywdzić innych. Kiedy syn bije ze złością młodszą siostrę rodzice stanowczo wkraczają do akcji. Synowi potrafią wytłumaczyć, co było złego w jego postępowaniu. "Malutką to bolało! Wiedz i pamiętaj, że inni odczuwają ból tak samo, jak ty" - mówią. Ważnym jest, by rodzice umieli doceniać sukcesy dziecka i przejść do porządku dziennego nad porażkami. Jeśli dziecko w wieku przedszkolnym nie od razu potrafi zawiązać sznurowadła, nie wypominajmy mu tego. Mówmy raczej: "Spróbujemy kilka razy i się nauczysz. Przecież już umiesz tak ładnie jeść łyżką".Tak naprawdę jest bowiem ważne to, co daje nam satysfakcję. Porażki są tylko po to, by szukać lepszych rozwiązań - Bywa, że musimy zostawić dziecko pod czyjąś opieką Aby czuło się ono bezpiecznie, wybierzmy osobę, którą zna i akceptuje, może to być babcia, sąsiadka lub ciocia ze zboru. Jeszcze inną podam sytuację. Czterolatek przewrócił się i głośno szlocha. Lepiej nie mówić: "Nie płacz, nic ci się nie stało". Malec bowiem może stracić orientację, czy ból i strach po upadku, który on czuje, jest prawidłowy. Powiedzmy raczej dziecku: "Wiem, że bardzo cię boli. Zaraz założę opatrunek, będzie bolało trochę mniej". Może się też okazać, że malec zabrał koledze zabawkę, a nam rodzicom powiedział, że ją dostał. Rodzice winni wówczas stwierdzić: "Nie lubimy kiedy kłamiesz. Panu Bogu bardzo nie podoba się twoje kłamstwo". Nigdy w opisanej sytuacji nie mówimy: "Jesteś zły, wredny, okropny kłamczuch". Taka kategoryczność podważa wiarę dziecka w siebie i sugeruje Jego odrzucenie przez rodziców. Może ono pomyśleć, że jest niekochane. Okazana przez nas dziecku troska, stworzone bezpieczne schronienie w rodzinie ułatwi dziecku w przyszłym, dorosłym życiu. Dziecko będzie lubiło i siebie, i rówieśników, a oni jego. Później, kiedy dorośnie, da sobie radę wpierw w szkole, a potem w małżeńskim i rodzicielskim życiu.Nam rodzicom wychowującym dzieci obok miłości do nich potrzeba wiedzy, spokoju i czasu. Nade wszystko jednak potrzeba mądrości wyproszonej od Boga w ustawicznej modlitwie.

 

 

Jedną z podstawowych potrzeb człowieka, zasadniczym warunkiem jego zdrowia psychicznego jest poczucie bezpieczeństwa. Dziecko czuje się bezpiecznie dzięki pełnej miłości obecności rodziców, zaspokajaniu jego potrzeb i umiarkowanej dyscyplinie.

(N. Sitlamy, Słownik psychologii, 1994).

Pamiętaj! Okazywanie malcowi czułości w dzieciństwie procentuje potem przez resztę życia.

Poprawiony: środa, 07 listopada 2012 22:26
 
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK