Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Wpisany przez Admin   
wtorek, 16 listopada 2010 17:54

Postanowiłem opuścić Kościół

Urodziłem się w bardzo religijnej rodzinie Od najmłodszych lat byłem wychowywany w duchu surowej pobożności rzymskokatolickiej Od dzieciństwa mój stosunek do wiary i religii był bardzo czynny i aktywny Byłem młodym, bardzo gorliwie religijnym człowiekiem. Wychowanie, które otrzymałem w domu i w kościele, ukształtowało we mnie specyficzny obraz Boga

Byłem przerażony świadomością swojej grzeszności oraz obrazem świętego i sprawiedliwego Boga, karzącego wszelki ludzki grzech i niesprawiedliwość Sądziłem, że – aby zasłużyć sobie na Bożą akceptację i zbawienie – muszę bezwzględnie przynależeć do Kościoła rzymskokatolickiego i każdego dnia podejmować ogromny religijny wysiłek.Wciąż jeszcze pamiętam te rzeczy, kiedy dręczyło mnie pytanie, w jaki sposób mogę w pełni zaspokoić wymagania Bożej świętości i sprawiedliwości. Zatrważała mnie moja niedoskonałość i świadomość potępienia na wieki, szczególnie w przypadku braku gotowości na spotkanie ze świętym Bogiem. Pomimo obecności wielu pozytywnych treści biblijnych i znamiennych wydarzeń w moim życiu religijnym, potrzebowałem czegoś więcej Potrzebowałem żywej więzi z Bogiem przez Jezusa Chrystusa. Wiele razy słyszałem o Bożej łaskawej miłości okazanej grzesznikom w Chrystusie, jednak nie potrafiłem połączyć tego z oficjalną nauką Kościoła, któremu bardzo mocno wierzyłem Nurtowały mnie setki pytań Czułem się opuszczony, świadomy potępienia Bałem się też kwestionować jakikolwiek dogmat kościoła, w którym się wychowałem, ponieważ wierzyłem, iż byłoby to równoznaczne z moralnym buntem przeciw Bogu Zmagałem się więc wewnętrznie przez bardzo długi czas przepełniony pytaniami i wątpliwościami Przez cały ten czas bardzo prosiłem Boga, aby mnie uratował i pomógł mi odnaleźć światło i prawdę Bóg wysłuchał mojej modlitwy i otoczył mnie oddanymi Mu ludźmi, którzy przez swoją miłość i troskę oraz przez stosowny wykład Pisma Świętego wskazywali mi osobę Chrystusa jako jedyną drogę życia i sposób rozwiązania moich problemów i pokonania obaw. Uwieńczeniem moich długich trudnych wewnętrznych zmagań i poszukiwań był moment, w którym mogłem złożyć całą swoją ufność i bezpieczeństwo wyłącznie w Chrystusie.Było to w szczególnym okresie mojego życia,kiedy od pewnego pastora dostałem książkę, napisaną przez byłego katolickiego księdza, przedstawiającą jego nawrócenie i spotkanie z Chrystusem To właśnie przez świadectwo nawrócenia tego skromnego byłego katolickiego księdza Bóg ostatecznie pomógł mi odnaleźć prawdziwy pokój, światło i życie. Bóg użył tego świadectwa, gdyż chciał usunąć wszelkie przeszkody na mojej drodze do zbawienia, które było możliwe jedynie przez wiarę w Chrystusa. Wiem odtąd, iż choć dla ucznia Chrystusa ważna jest przynależność oraz życie w chrześcijańskiej wspólnocie (zgromadzeniu) i wiara czynna w miłości, to jednak nie trzeba wiązać zbawienia z przynależnością do określonego systemu religijnego Nie muszę dłużej pokładać ufności w swoich uczynkach, w praktykach i doznaniach religijnych, gdyż w sprawie całego mojego życia i zbawienia Chrystus jest absolutnie wystarczający od początku do końca I tak, gdy miałem 19 lat, Bóg zlitował się nade mną i nawrócił mnie na dobrą drogę. Pomimo wielu pozytywnych doświadczeń, które z Bożej łaski były moim udziałem w Kościele rzymskokatolickim, postanowiłem opuścić ten kościół, z którym tak wiele mnie łączyło. Ze względu bowiem na wolę Boga, którą znajduję w Piśmie Świętym, nie mogę dalej uczestniczyć w wielu rzymskokatolickich praktykach religijnych Była to bardzo trudna decyzja; podejmując ją, siłą rzeczy narażałem się na izolację, presję i niezrozumienie Lecz Bóg dodał mi sił, tak że z Jego pomocą i dzięki Jego łasce mogłem dalej kroczyć za Chrystusem przemawiającym do mnie w Piśmie Świętym Wrastając w środowisko chrześcijan tradycji ewangelikalnej, widziałem jak Bóg mnie wychowywał, pracował nade mną i zachęcał mnie do służby dla tych, których stawiał codziennie na mojej drodze Poprzez więź z Chrystusem Bóg sukcesywnie wzmacniał we mnie nowe duchowe życie i umiejętności oraz wpływ na tych, których stawiał wokół mnie. Życie we wspólnocie ludzi wiary, wpływ i służba innym oraz Boże zachęcenie, jakie płynęło do mnie z Pisma Świętego i od wierzących braci, pozwoliły mi rozpoznać Boże powołani do budowania Królestwa Bożego, poprzez służbę formowania nowych zborów Pańskich. Abym lepiej przygotował się do tego zadania, Bóg pozwolił mi spędzić trzy lata w Biblijnym Seminarium Teologicznym, gdzie mogłem zdobywać potrzebne do służby narzędzia Był to dla mnie bardzo cenny i błogosławiony przez Boga czas.

 

 

 

Piotr Mackiewicz (DPŻ 2/2007)

Poprawiony: niedziela, 08 marca 2015 21:43
 
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK