Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Świadectwa
Wpisany przez Admin   
wtorek, 16 listopada 2010 17:23

Dokąd zmierzasz, marny człowieku

Urodziłem się jak większość ludzi w tym kraju w rodzinie katolickiej. I tak też byłem wychowywany. Obecność na lekcjach religii i na niedzielnej mszy była dla mnie obowiązkowa. To bardzo smutne, co chcę teraz powiedzieć, ale w tym czasie nie zależało mi na Bogu. Traktowałem bycie na lekcjach religii i na niedzielnej mszy jako jeden z wielu obowiązków.

Poprawiony: wtorek, 06 listopada 2012 17:59
Więcej…
 
Wpisany przez Admin   
wtorek, 16 listopada 2010 17:20

Wszystko mogę w Tym,który mnie umacnia

W wieku 15 lat życie przestało reprezentować dla mnie jakąkolwiek wartość. Rosła w moich oczach marność otaczajacej mnie rzeczywistości. Brak perspektyw pchnął mnie w stronę narkotyków. Po niedługim czasie zorientowałem się,że wpadłem w pułapkę. Rosła wielkość "porcji" którą codziennie wstrzykiwałem sobie w żyły tylko po to żeby ustąpił ból psychiczny i fizyczny.

Poprawiony: niedziela, 13 maja 2012 16:26
Więcej…
 
Wpisany przez Admin   
wtorek, 16 listopada 2010 17:17

Świadectwo Marii z Zabrza

Pana Jezusa przyjęłam do swojego serca w 1961 roku w Brodach k/Lubska. W tym czasie mieszkałam na Śląsku. Pojechałam z koleżanką z lat szkolnych do Brodów, gdyż tam mieszkali moi i jej rodzice. Moi starsi bracia Ignacy, Jan i Michał nawrócili się nieco wcześniej. W okolicy Brodów mieszkali i zbierali się już od kilku lat na nabożeństwach po domach wierzący

Poprawiony: niedziela, 13 maja 2012 16:27
Więcej…
 
Wpisany przez Admin   
wtorek, 16 listopada 2010 17:10

Wyznanie wiary skazanego

Wyznanie człowieka, który trafił do więzienia za grzech, za zło, które czynił.

Zło zaprowadziło mnie za kraty na długie lata. Co zasiałem, to zbierałem. Więzienie to plon mojego życia. Byłem człowiekiem, żyjącym bez Boga, jak typowy ateista w dosłownym tego słowa znaczeniu. Moim bogiem były pieniądze. Miałem rodzinę i można by powiedzieć wszystko, co potrzebne do szczęścia. Miałem żonę, córkę i co? Powinno być pięknie, ale jak miało być, kiedy w sercu nie było Boga,

Poprawiony: niedziela, 13 maja 2012 16:27
Więcej…
 
Wpisany przez Admin   
wtorek, 16 listopada 2010 17:02

Nie zginąłem,ale żyję

Urodziłem się w rodzinie, która wyznawała katolicyzm. Rodzice md byli rolnikami, pożycie ich nie było najlepsze. Od kiedy sięgam pamięcią zawsze między nimi były konflikty. W takiej atmosferze wychowywałem się we wczesnej młodości. Już jako 18-letni młodzieniec zacząłem "zaglądać do kieliszka". W tym też czasie rozpocząłem pracę na budowie, zarobione pieniądze w zdecydowaną większości przeznaczałem na alkohol, który wypijałem z kolegami. Tak upływał rok za rokiem, "przybywało radości alkoholowej".

Poprawiony: niedziela, 13 maja 2012 16:28
Więcej…
 


Strona 3 z 5
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK