Wpisany przez Admin   
piątek, 19 listopada 2010 12:29

Bądź Zdrów

Bądź zdrów. Wiara twoja cię uzdrowiła.Wstań. Weź loże swoje i chodź. Idź. Ukaż się kapłanowi i zlóż ofiarę za twe oczyszczenie. Choruje kto między wami? Niech przywala starszych zboru i niech się modlą nad nim, namaściwszy go oliwą w imieniu Pańskim. Kapłani, prorocy, Jezus, apostołowie. Przez Słowo Boże przewija się motyw troski, ta troska ich życie wypełniała, to właśnie do tej troski byli powołani i należycie wyposażeni. O kondycję duchową

narodu troszczył się przede wszystkim sam Bóg, czyni to też do dzisiaj. Te dzieło włożył w ręce kapłanów, proroków. Tą sprawą żył Jezus, w niej trwali apostołowie. Kolejnym ogniwem tej kapłańskiej linii są Jego dzieci. Troska nie ogranicza się tylko do ducha. Smutnych - należy pocieszyć, głodnych - nakarmić, słabym - pomóc, zapomnianych - wesprzeć, obcych - przyjąć jak swoich, uwięzionych - odwiedzić, nagich - ubrać, głupich - pouczyć, zlęknionych - uspokoić, błądzących - pocieszyć i naprawić... Tę listę długo jeszcze można byłoby uzupełniać. Nie zawsze dla nas, ale dla Pana realnym jest jeszcze jeden imperatyw: chorych - uzdrowić. Tak też się działo i dzieje do dziś. Bóg Izraela dbał o zdrowie swojego narodu, Chrystus - posiadał moc ozdrowieńczą (Iz 53,5), tą moc miały chusty dotykane przez apostołów oraz ich cień. Ale to jeszcze nie wszystko! Zadaniem medycyny nie tylko zda się być leczenie, ale też i to przede wszystkim zapobieganie. Gdyby pierwsi ludzie rozumieli, że najlepszym dla nich było to, co On dla nich stworzył! Nie byłby Pan zmuszony, często wbrew pierwotnemu zamierzeniu, zezwalać na to, co niezdrowe lub niewłaściwe. Niestety, z powodu ludzkiej niewiedzy i głupiego uporu tak bywało (Mat 19,3-9) Pokarmem pierwszych ludzi były owoce. Zdrowe i smaczne. Znudzić się nie mogły - w Edenie było mnóstwo drzew. (Rdz 2,9) Różnorodność gatunków była ogromna. Zgodnie z Bożym zamierzeniem dostarczały organizmom ludzi wszystkie potrzebne do życia składniki. Panował tu odpowiedni dla człowieka klimat, czystej wody, której można było zaczerpnąć z jednej z rzek, nie brakowało. Odzież do życia potrzebna nie była. Po tym jak grzech pojawił się na ziemi, sytuacja zmieniła się diametralnie. Zmienił się tryb życia, być może i klimat - miast figowego listka, pierwszej w historii człowieka „odzieży" pojawiają się zwierzęce skóry, wraz z nimi nie chciana przez Boga przemoc, nawet nad zwierzętami. A po potopie pokarmem staje się mięso, które trzeba wyhodować samemu, tak, jak i pokarm roślinny. Wymierzając surową karę dopuścił Pan do nie odczuwanych w Edenie dolegliwości, bólu, chorób, do śmierci, której przyczyną bywa choroba. Litując się nad swoim stworzeniem uczył człowieka, jak o kruche teraz zdrowie dbać należy. Skonstruował system przepisów, Prawo, którego przestrzeganie łączyło się z troską o zdrowie. Człowiek, spożywający pożywienie zgodnie z Bożym nakazem, nie mógł jeść niezdrowo. Wiele spośród zwierząt wymienionych w Lb 11 jako nieczyste, są niejadalnymi do dziś, np. świstak, drapieżne ptaki, padlinożercy, niektóre owady, gryzonie. Nie wszystkie zakazy żywieniowe są dziś zrozumiałe, nieczyste ślimaki i małże są dziś chętnie jedzone, podobnie mięso strusi czy gadów. Jednakże ogólne spojrzenie na sposób, w jaki Biblia reguluje kuchnię dowodzi faktu, że drogą do zdrowia jest między innymi właściwe żywienie. Chętnie jedzona jest dziś wieprzowina, jednak jej walory zdrowotne pozostawię bez komentarza. Tego nie wymaga również zakaz spożywania padliny. Niespożywanie tłuszczu zwierzęcego i krwi nie tylko nakazuje Pan (Lb 3,17) , ale też współczesna medycyna - tłuszcz zwierzęcy Jest źródłem „pustych kalorii" i powoduje otyłość, krew zawiera duże ilości szkodliwego cholesterolu i jest najszybciej psującym się produktem. Zapotrzebowanie na tłuszcz spełnione być mogło dzięki rozwiniętej na szeroką skale uprawie oliwek, z których tłoczona oliwa jest bardzo zdrowa. Żywiący się wg tych zasad Hebrajczyk jada na ogół mało mięsa, przeważnie tylko przy składaniu ofiar. Zalecany z okazji niektórych świąt post miał również pozytywny wpływ na zdrowie. Spójrzmy teraz na zasady biblijnej higieny, będące ewenementem w świecie starożytnym, a zadziwiające swoją precyzją do dzisiaj. Człowiek, który np. dotknął zwłok lub padliny, winien był umyć się, wyprać odzież i pozostawał nieczysty do wieczora. Tak samo należało postąpić w przypadku kontaktu z wydalinami, wydzielinami oraz w p cielesnych. Biblia zaleca izolację podejrzanych o zakaźne choroby (Lb 13), co jest standardem dzisiejszej medycyny. Higiena dotyczy nie tylko ciał i odzieży, ale także sprzętów domowych i artykułów domowego użytku. Zanieczyszczone prze człowieka chorego lub zwłoki sprzęty wymagały oczyszczenia (Lb 15,4), zanieczyszczone naczynia kuchenne również, przy czym porowate, niemożliwe do gruntownego wymycia garnki gliniane należało stłuc (Lb 15,12). Zarażoną i zagrzybiała odzież należało wyprać i usunąć uszkodzone części lub jeżeli zabiegi te nie dały rezultatów należało ją spalić. Zagrzybiały dom należało wyremontować i otynkować, jeżeli to nie skutkowało - zburzyć (Lb 13,35 -45). Gdyby przyjęto taką zasadę dla współczesnego Krakowa, ponad połowa jego budynków musiałaby zniknąć z powierzchni ziemi! Nowotestamentowe zasady zdrowego życia nie są tak rozbudowane. Apostołowie, postanowiwszy wraz z Duchem Świętym nie nakładać na chrześcijan ciężarów zbędnych, prosili ich jednak o powstrzymywanie się od tego co uduszone i krwi (Dz 15,29). Chodziło tu zapewne o ochronę ich sfery duchowej, jednakże wspomniany werset kończy zachęta do troski o zdrowie. Niejednokrotnie mianowane w Listach obżarstwo i opilstwo znajduje swoje miejsce w szeregu owoców ciała (Gal 5), czyli grzechów. Apostoł sugeruje umiar w każdej sytuacji (IKor 6,12 - 13) życząc sobie, aby nawet konieczne dla życia czynności nie stały się przyczyną zniewolenia. Swojemu przyjacielowi Tymoteuszowi zaleca również troskę o zdrowie oraz umiar w piciu (I Tym 5,23) Zdrowie dla człowieka jest - niezależnie od kultury, w jakiej żyje - wysoko cenionym dobrem. Zalecając Hebrajczykom zdrowy tryb życia wiedział, w jaki sposób dba się o właściwą kondycje ciała w innych cywilizacjach. Zadziwiają do dziś umiejętności Egipcjan i Sumerów, którzy potrafili dokonywać skomplikowanych operacji, w tym trepanacji czaszki, zabiegi te jednak stosowano w przypadku chorób psychicznych, co nie przynosiło spodziewanych rezultatów i miało charakter bardziej sakralny niż medyczny. Wie nasz Pan i o podobnych zjawiskach współczesnych, ba, nawet przepowiedział, że jednym z negatywnych zjawisk dni ostatnich będzie szarlataneria (I Tym 4,1-5). I tak niektórzy zabraniają jedzenia miodu. Inni picia mleka, choć każdy z tych artykułów został dany człowiekowi w celach spożywczych (Wj 3,8). Wie nasz Pan i o tych, którzy zwą się uzdrowicielami, a są zwykłymi oszustami, zarabiającymi krocie na ludzkich cierpieniach lub działających dzięki drzemiących w nich siłom wątpliwego pochodzenia. Wiek XX charakteryzuje się bowiem nie tylko wzrostem poznania i rozwojem wiedzy również z zakresu medycyny, ale też eskalacją działalności szatana. Biblia jednak uczy nas, jak zdrowo żyć, zwracając szczególną uwagę na zapobieganie chorobom. Daje też nadzieję dla cierpiących, że jest uzdrowienie w imieniu Jezusa Chrystusa, którego ranami jesteśmy uleczeni. Tych wskazań, tej szansy nie należy lekceważyć, dzięki nim zdrowia dostąpił niejeden człowiek, który zaufał Bogu i stosował się do Jego zaleceń.

 

 

JEREMIASZ ZERBE

 

(DPŻ 2/2004)

Poprawiony: wtorek, 06 listopada 2012 16:50
 
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK